Znajdź to co kochasz i zadbaj o równowagę

Cała prawda !

A jeszcze dodam …

To nie dlatego nie możemy robić tego co kochamy bo coś nas boli lecz nas boli bo za mało robiliśmy to co kochamy. Zakrapiając to szczyptą holistycznej pracy nad ciałem poprzez zdrowy dopasowany ruch możemy robić to co kochamy do końca życia. Zacznij to robić!”

Ile jeszcze będziesz skakać?” Słyszę od otoczenia znajomych mi osób. Proste, tak długo jak tylko będzie mi to dane. Widzę jak taniec, który pozwala mi ubrać emocje w ruch nadmiernie napina ( wzmacnia ale pozostawia napięcie) moje nogi , często biodra i plecy. Słyszę swoje ciało i zapewniam mu porządną dawkę rozluźnienia i rozciągnięcia w te miejsca które mocno obciążyłam…i czuję równowagę.

Regeneracja i więcej mocy , silne mięśnie i elastyczne więc wytrzymałe by mogły nieść mnie radośnie przez życie.Nie ważne czy kochasz biegać , rozciągać się czy podnosić sztangę – rób to dbając o „równowagę napięcia w ciele ” a będziesz to mogła , mógł robić do końca życia !!!Jeśli biegasz prawdopodobnie będzie brakowało Ci rozciągnięcia /rolowania / regeneracji nóg i bioder.

Jeśli praktykujesz statyczną jogę warto włączyć trening aerobowy by utrzymać w dobrej formie twój układ krążenia. Jeśli kochasz podnosić ciężary prawdopodobieństwo braku mobilności i zbyt skróconych mięśni jest niemal 100%.Każdy z Nas jest inny, inaczej reaguje jego ciało ,inaczej układ nerwowy na różny rodzaj aktywności . Znajdź to co kochasz i zadbaj o równowagę byś mógł, mogła to robić to tak długo jak będziecie tylko chcieć.

Ps. Ja doszłam do pełnego szpagatu po trzydziestce a w wieku 35 lat nauczyłam kręcić się na głowie ? a były to efekty uboczne ?Dbajmy o Siebie!Ciekawe czy Ty czujesz co dało by Ci równowagę?